MENU

KATEGORIE

TOPLISTA

Torrent: HARUSHA - TYSIĄC LAT (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
HARUSHA - TYSIĄC LAT (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
Dodał: umezrorv
Data: 16-08-2020
Rozmiar: 421.52 MB
Seed: 1
Peer: 0
Pobierz torrent

  • *
Głosów: 0
Kategoria: MUZYKA -> ZAGRANICZNA
Zaakceptował: nie wymagał akceptacji
Liczba pobrań: 1
Liczba komentarzy: 0
Ostatnia aktualizacja: 0000-00-00 00:00:00
OPIS:
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



[Gdy obojętność jest przyzwoleniem, a przyzwolenie jest akceptacją, gdy akceptacja jest tłumaczeniem że sytuacja jest wyższa racją...]




Punk rock to muzyka, która odegrała w Polsce znaczną rolę – dość wspomnieć o Jarocinie, który w połowie lat 80. był miejscem zjednoczenia frontu przeciwko władzy. I choć to nie młodzi ludzie z irokezami i agrafkami w ramoneskach zmienili w końcu ustrój, stali się oni twarzą kontestacji ówczesnej rzeczywistości. Z czasem jednak punk znad Wisły pozbył się swego ideologicznego bagażu, a przy okazji stracił pazur. Dlaczego o tym wspominam? Otóż dlatego, że choć nazwa Harusha nie brzmi na polską, to zaoferowana przez zespół muzyka sięga do samych korzeni surowego, brudnego grania, nieobecnego w naszym kraju od paru dekad.

Na pierwszy rzut oka trudno byłoby się tego spodziewać. Trzon zespołu tworzą wprawdzie dwaj weterani, ale kojarzeni z nieco innymi brzmieniami: Zbigniew Szmatłoch, czyli prawdziwy człowiek renesansu, znany jako gitarzysta, aranżer i producent oraz Dominik Pyrzyna, który prawie dwie dekady spędził w szeregach mimo wszystko bardziej melodyjnego The Analogs. Rezultatem ich spotkania jest właśnie omawiany dziś krążek, zatytułowany Tysiąc lat. W rzeczy samej płyta stanowi składankę, na której zamieszczono nie tylko ostatnio nagrany materiał, ale również utwory skomponowane przed siedmiu laty przez Szmatłocha na potrzeby solowej płyty Pyrzyny, która ostatecznie nie ujrzała światła dziennego. Jednakże bez INFOrmacji umieszczonych w spisie utworów nie da się odróżnić piosenek starych i nowych – pod kątem aranżacji panuje homogeniczność, choć nie na tyle duża, by nie móc wskazać co najmniej dwóch tropów wyznaczonych przez Tysiąc lat.

Pierwsza stylistyka, którą eksploruje Harusha, nawiązuje wprost do wczesnego punk rocka, mniej więcej z epoki pierwszych lat działalności Dezertera czy TZN Xenny. Najlepszymi przykładami utworów utrzymanych w takich klimatach są ciężki, brutalny i agresywny Koleś z pogranicza czy mknące Marzenia. W tych miejscach płyta potrafi wysłać słuchacza ponad trzy dekady wstecz, co dzieje się zarówno za sprawą wyjątkowo szorstkich melodii, jak i surowej produkcji, która na ogół kojarzy się nagraniami sprzed transformacji – spieszę dodać, iż jest to zabieg w pełni celowy. Co ciekawe, ów ciężar i swoista pierwotność rzadko kiedy uzyskiwane są galopującym tempem: Harusha gra zazwyczaj w umiarkowanie szybko, ale dzięki aranżacjom potrafi wydobyć z piosenek wyjątkowo sugestywny, ciężki klimat (Włącz muzykę, Róża). Natomiast w drugiej odsłonie Tysiąc lat to krążek bardziej melodyjny i przystępny, kłaniający się w pas brzmieniom czysto rock and rollowym. Tłumione struny i tom tomy zostają zastąpione lżejszym riffem oraz skocznością, co odruchowo wprawia słuchacza w rytmiczne podrygiwanie (Jestem nikim, Śmierć). Spoiwem obu odsłon Harushy jest głos Pyrzyny – w każdym przypadku tak samo zdarty, a zarazem charyzmatyczny i absolutnie niepodrabialny.

Jeżeli zatem miałbym wskazać, dla kogo Tysiąc lat jest adresowana, mój typ padłby przede wszystkim na tych, którzy punk rock znają z czasów jego początków lub za tym, dziś praktycznie nieuskutecznianym, stylem tęsknią. W tym kontekście krążek okazuje się niemalże bezbłędny, dając pokoleniu Jarocina potężny ładunek sentymentu, młodszym zaś – twardą, ale bezpretensjonalną lekcję historii. Sukces Harushy jest tym większy, iż taka pierwotna, by nie rzec prymitywna, stylistyka brzmi całkowicie naturalnie i nie jest zabiegiem formalnym, lecz po prostu stylem zespołu.

Nie wszystko jednak złoto, co się świeci. Choć omawiany dziś krążek punktuje wieloma zaletami, ma również swe wady. Główny zarzut dotyczy objętości materiału. Mimo że piosenki są względnie różnorodne, nie stanowią one względem siebie specjalnego novum. Spośród piętnastu kompozycji, trwających łącznie niemal godzinę, kilka można by bez specjalnego żalu wyrzucić. Dzięki temu płyta nie wydawałaby się wtórna; zarzut ten wydaje się zasadny zwłaszcza w odniesieniu do jej środkowej części, kiedy pierwotne zaskoczenie mija, a do końca pozostają jeszcze dwa kwadranse. Inną sprawą są teksty. Choć Pyrzynie nie sposób odmówić lekkiego pióra i wyostrzonego zmysłu obserwacji, to nie do końca mogę zgodzić się, iż w słowach piosenek można znaleźć „niespotykany zakres tematów”. Cieszą nawiązania do filozofii i ogólna erudycja, ale intelektualna fasada nie skrywa naprawdę przejmujących myśli. Być może zarzut ten wynika z mojej osobistej predylekcji do tekstów The Analogs, które – choć bywają prostsze – odbieram znacznie lepiej. Należy również poczynić zastrzeżenie, iż jest to płyta hermetyczna, przeznaczona raczej dla koneserów; wychowani na Green Dayu wymiękną po dwóch minutach.

Harusha to jednak bez dwóch zdań płyta stworzona z miłości do punk rocka i muzyki w ogóle. Znaleźć można na niej zarówno niespożytą energię, brud i moc, jak i pomysły iście szalone. (Należy do nich na przykład muzyczna aranżacja wiersza Marii Konopnickiej Prześliczna Maud). Jako że słuchacz to serce podane na dwunastocentymetrowym krążku czuje, nie sposób nie orzec, iż Tysiąc lat to płyta godna polecenia. To świetny powrót do korzeni muzyki punk rockowej, który – choć swoje wady ma – potrafi przezwyciężyć je niekwestionowanymi zaletami.

Jacek Jarocki




1. Jestem Nikim
2. Włącz Muzykę
3. Koleś Z Pogranicza
4. Prześliczna Maud
5. Marzenia
6. Archaik
7. Sługa Światów
8. Tysiąc Lat
9. Róża
10. Śmierć
11. Wszyscy Moi Kumple
12. Wspominanka Dla Żółwika
13. Sheffhem
14. Na Północ Od Niebios
15. Która Zmienia Świat




Dobromił Shargut – perkusja
Zbyszek „Ozi” Szmatłoch – gitara
Tomasz „Tornado Tom” Majorek – bas
Dominik „Harry” Pyrzyna – vocal




https://www.youtube.com/watch?v=z_hTp0Ai_To



!!!



INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START WIECZOREM... 100% Antifascist
DETALE TORRENTA:[ Pokaż/Ukryj ]

Podobne pliki
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [CD4-21 (2006)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [CD4-21 (2006)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [DVD-VOO VOO W KAMIENIOŁOMACH (1995)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [DVD-VOO VOO W KAMIENIOŁOMACH (1995)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [CD6-KONCERT (1987)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [CD6-KONCERT (1987)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [CD5-SAMO VOO VOO (2008)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
VOO VOO - 30 LAT VOO VOO CZ. 2 (2017) [CD5-SAMO VOO VOO (2008)] [WMA] [FALLEN ANGEL]
FIGHT - WAR OF WORDS (1993/2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
FIGHT - WAR OF WORDS (1993/2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
MASTODON - EMPEROR OF SAND (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
MASTODON - EMPEROR OF SAND (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
SKOŁOWANI - WIECZNY CHŁOPIEC (2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
SKOŁOWANI - WIECZNY CHŁOPIEC (2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
SKOŁOWANI - WIECZNY CHŁOPIEC (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
SKOŁOWANI - WIECZNY CHŁOPIEC (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]

Komentarze

Brak komentarzy

Zaloguj się aby skomentować