MENU

KATEGORIE

TOPLISTA

Torrent: ORDINARY BRAINWASH - ME 2.0 (2012) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
ORDINARY BRAINWASH - ME 2.0 (2012) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
Dodał: umezrorv
Data: 11-10-2020
Rozmiar: 108.89 MB
Seed: 1
Peer: 0
Pobierz torrent

  • *
Głosów: 0
Kategoria: MUZYKA -> ZAGRANICZNA
Zaakceptował: nie wymagał akceptacji
Liczba pobrań: 0
Liczba komentarzy: 0
Ostatnia aktualizacja: 0000-00-00 00:00:00
OPIS:
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



NACJONALIZM UCZY BYCIA DUMNYM Z RZECZY, KTÓRYCH SIĘ NIE ZROBIŁO I
NIENAWIŚCI DO LUDZI, KTÓRYCH SIĘ NIE SPOTKAŁO




Pod nazwą Ordinary Brainwash kryje się przedstawiciel pokolenia '89, student Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, kompozytor, producent muzyczny, autor tekstów, multiinstrumentalista i wokalista Rafał Żak. Jego oficjalny debiut nastąpił 23 marca 2008 roku, kiedy to Piotr Kaczkowski, w programie Minimax na antenie radiowej Trójki, zaprezentował jedno z pierwszych nagrań Ordinary Brainwash. Kilkanaście miesięcy później, w grudniu 2009 roku, ukazał się debiutancki krążek zatytułowany „Disorder in My Head". Album zebrał wiele pozytywnych recenzji i po niespełna roku doczekał się swojego następcy. „Labeled Out Loud", bo taki tytuł nosi drugi album Ordinary Brainwash, odbił się znacznie szerszym echem i został doceniony w prasie i portalach branżowych zarówno w Polsce, jak i za granicą. Album został również wyróżniony w muzycznym podsumowaniu roku 2010 przez miesięcznik Metal Hammer. Chwilowa cisza nie mogła zwiastować niczego innego niż burzę – oto bowiem nadchodzi trzeci studyjny album zatytułowany ME 2.0, który ukaże się nakładem Metal Mind Productions. Tytuł płyty jest znamienny – Ordinary Brainwash w nowej odsłonie to dojrzałe, perfekcyjnie dopracowane oblicze Rafała Żaka. Album Me 2.0 powinien przypaść do gustu fanom współczesnej odmiany rocka progresywnego reprezentowanej przez takie zespoły, jak Porcupine Tree, No-Man, Chroma Key czy Gazpacho.





Ordinary Brainwash - "Me 2.0" jest solowym projektem Rafała Żaka. To już trzecie wydawnictwo tego kompozytora, multiinstrumentalisty i wokalisty. Wszystko, co słyszymy na płycie, stanowi od początku do końca jego dzieło. Skomponował, napisał teksty i zagrał na wszystkich instrumentach. Takie zjawisko nie zdarza się codzienne na naszej rodzimej scenie muzycznej. Tym bardziej, że autor jest jeszcze bardzo młodym człowiekiem.

Do przesłuchania mamy osiem utworów o łącznym czasie trwania niewiele ponad czterdzieści siedem minut. Od samego początku słychać formułę rocka progresywnego w rodzaju twórczości formacji Porcupine Tree - i tak już jest do samego końca. Z tym, że zwraca uwagę zastosowanie fragmentami mocniejszych form gitarowych, które ustawiają przed nami jakby ścianę dźwięków. Tego rodzaju atmosferę tworzyły niegdyś takie kapele, jak Mercury Rev czy The Wipers. Jest to szczególnie wyraźne w numerach "Me 2.0", "Unbirthday" i "Critical Error" (który zresztą zasługuje na szczególne wyróżnienie). Lecz ten dźwiękowy mur na szczęście nie jest całkowicie szczelny, przebijają się przez niego melodie grane na klawiszach lub gitarze, co powoduje, że muzyka zachowuje płynność. Poza tym wymienione kawałki ceą się różnorodnością - nie brakuje także spokojnych klimatów, a nagranie tytułowe możemy zaliczyć do jednych z lepszych w całej stawce.

Oprócz tego materiał na krążku zawiera odrobinę progmetalowych riffów i przetworzony elektronicznie wokal w "Outdated". Bardzo ciekawie prezentują się formy balladowe z przewagą klawiszowych brzmień na wstępie oraz z nastrojowym śpiewem. Do nich można zaliczyć "Don't Look Back" i rewelacyjne "Homesick" (z pięknym melodyjnym motywem przypominającym Blackfield). Natomiast "Stay Foolish" to najpierw fortepianowe klawisze i głos, a potem trochę rasowego rocka. Całość zestawienia zamyka bodajże najlepsza, również w balladowej stylistyce, kompozycja "Something New" z wyśmienitą (chociaż krótką) bluesrockową solówką gitarową na końcu.

Album "Me 2.0" przypadnie z pewnością do gustu sympatykom progresywnego rocka. Słucha się go bardzo dobrze. Chociaż nie są to nowe i odkrywcze dźwięki, jednak podane w bardzo świeżej formie i jako całość zasługują na uwagę oraz wysoką ocenę.

Meloman



Ej, czy to jakiś nowy solowy Wilson? Czy jakieś nikomu nieznane dema do „The Sky Moves Sideways” lub „Insurgentes” zapuściłaś - zapytał w sobotni wieczór znajomy. Nic z tych rzeczy - odpowiedziałam. - Ani to dema, ani nowy Wilson. Listonosz był łaskaw przynieść paczkę z płytami. Dobrymi polskimi płytami.

“The Special One” - Steven Wilson w wywiadach dość często podkreśla, że nie przepada za muzyką swoich kOPIStów. Po prostu jej nie słucha. Rafał Żak analogie do twórczości Stevena Wilsona traktuje z dezaprobatą i zrzuca owo upraszczanie na karb zapracowanych dziennikarzy z lenistwa upychających muzyków w bezpieczne szufladki. Cóż, w przypadku ukrywającego się pod nazwą Ordinary Brainwash muzyka - te skojarzenia mogę być nieco krzywdzące (każdy ma ambicje bycia twórcą oryginalnym), ale jednak sporo wilsonizmów we wszelkich odsłonach w twórczości tego młodego artysty można odnależć.

Po dwóch bardzo ciekawych albumach projektu (“Disorder In My Head” z 2009 i “Labeled Out Loud” z 2010r.), przyszedł czas na odsłonięcie trzeciej figury na szachownicy Ordinary Brainwash. Już pod nową banderą (Metal Mind Records), człowiek-orkiestra, Rafał Żak zaprezentował swój muzyczny zakątek ciekawych dźwięków.

Jak zwykle, twórca odpowiadał za muzyczną przestrzeń, teksty, produkcję czy wreszcie warstwę wizualną. Szacunek, praca w pojedynkę to jednak ciężki kawał chleba. Trzeba przyznać Rafałowi, że jest kompozytorem, wokalistą, instrumentalistą oraz producentem bardzo sprawnym i co najważniejsze kreatywnym. Wymieniona przeze mnie powyżej inspiracja "bosonogiem w okularach" jest jedynie punktem odniesienia, orientacyjnym znakiem, jakich dźwięków możemy się na "Me 2.0" spodziewać.

Wyobraźnia Rafała jest nieograniczona, a muzyczna podróż przez świat “Me 2.0” jest po prostu intrygująca i wciągająca. To nie jest “muzyka Stevena Wilsona”. Byłoby to uwłaczające dla warszawianina uproszczenie.

To po prostu muzyczny świat Rafała Żaka. Wilsonowskie konotacje – owszem się znajdą (przepiękne, oniryczne “Homesick” z fletową solówką, które mogłoby być ozdobą “The Sky Moves Sideways”, nośny, rockowy ”Critical Error” - będący dalekim echem “Harmony Korine”). Sporo w muzyce Rafała klimatów post-rockowych (partie gitarowe) oraz chłodu elektro. Drobne reminiscencje Nosound też możemy na tej płycie usłyszeć (“Outdated” - Giancarlo Erra byłby dumny). Ot, wyszła Rafałowi taka trochę “Kscope'owa”, ale fascynująca muzyczna mikstura w sam raz dla miłośników brzmień kojarzących się z tą brytyjską wytwórnią. Artysta zgrabnie operuje klimatem i nastrojem. Album jest wypadkową minimalistycznych brzmień połączonych z bardzo dobrą produkcją. Powściągliwość w wykorzystaniu instrumentarium idzie w parze ze świetnymi, bardzo melodyjnymi kompozycjami. “Me 2.0” stało się dla mnie muzyczną ścieżką do zatracenia się w otchłani dźwięków. Naprawdę. Świetna robota, ciekawa koncepcja i realizacja całości.

Aż chciałoby się posłuchać tych dźwięków w formule “na żywo”. Kto wie? Trzy płyty już są. Czas na trasę :-).

Za oknem wiosenna pełnia lata :-). Do świetnych albumów Quidam i Mr Gila, dołączyła "trójka" Ordinary Brainwash. Polecam! Kto wie, może Steven Wilson powinien posłuchać “Me 2.0” i zmienić zdanie na temat muzyków, dla których jest wzorem oraz inspiracją?

Agnieszka Lenczewska



1. Outdated
2. Me 2.0
3. Unbirthday
4. Stay Foolish
5. Don't Look Back
6. Homesick
7. Critical Error
8. Something New




https://www.youtube.com/watch?v=_BZ-Pfrf2D8



!!!



INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START JAK BĘDĄ CHĘTNI... 100% Antifascist
DETALE TORRENTA:[ Pokaż/Ukryj ]

Podobne pliki
ORDINARY BRAINWASH - ME 2.0 (2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
ORDINARY BRAINWASH - ME 2.0 (2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
AGAINST ALL ODDS - HANDS OFF! (2012) [EP] [WMA] [FALLEN ANGEL]
AGAINST ALL ODDS - HANDS OFF! (2012) [EP] [WMA] [FALLEN ANGEL]
WATCHING ME FALL - WE RUN (2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
WATCHING ME FALL - WE RUN (2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
AGAINST ALL ODDS - HANDS OFF! (2012) [EP] [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
AGAINST ALL ODDS - HANDS OFF! (2012) [EP] [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
HEKTOR - THE INNER DEMENTIA (1989/2012) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
HEKTOR - THE INNER DEMENTIA (1989/2012) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
T. REX- ELECTRIC WARRIOR (1971/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
T. REX- ELECTRIC WARRIOR (1971/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
HEKTOR - THE INNER DEMENTIA (1989/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
HEKTOR - THE INNER DEMENTIA (1989/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
CIANIDE - A DESCENT INTO HELL (1994/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
CIANIDE - A DESCENT INTO HELL (1994/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]

Komentarze

Brak komentarzy

Zaloguj się aby skomentować