MENU

KATEGORIE

TOPLISTA

Torrent: MATEUSZ GAWĘDA TRIO - FALSTART (2018) [WMA] [FALLEN ANGEL]
MATEUSZ GAWĘDA TRIO - FALSTART (2018) [WMA] [FALLEN ANGEL]
Dodał: umezrorv
Data: 02-05-2021
Rozmiar: 286.34 MB
Seed: 1
Peer: 0
Pobierz torrent

  • *
Głosów: 0
Kategoria: MUZYKA -> ZAGRANICZNA
Zaakceptował: nie wymagał akceptacji
Liczba pobrań: 0
Liczba komentarzy: 0
Ostatnia aktualizacja: 0000-00-00 00:00:00
OPIS:
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...


Pianista Mateusz Gawęda ze swoim trio dał się poznać jazzowej publiczności za sprawą albumu Overnight Tales oraz płyt, na których zagrał jako sideman - Silberman and Three of a Perfect Pair, Silberman New Quintet, D. R. A. G., a także autorskich projektów PeGaPoFo i Cracow Jazz Collective.

Mimo młodego wieku to jeden z najbardziej aktywnych i twórczych muzyków na krajowej scenie. Od ponad 10 lat jest regularnie wyróżniany i nagradzany podczas konkursów i festiwali. Zdobył między innymi: III miejsce w IV Ogólnopolskim Konkursie Pianistów Jazzowych w Warszawie (2007), Grand Prix na 3th Tarnów International Jazz Contest (2010), I miejsce na Gorzów Jazz Celebrations - XXXVIII 'Klucz do Kariery' (2012), Grand Prix na XXII Międzynarodowym Krokus Jazz Festiwal w konkursie 'Powiew Młodego Jazzu' w Jeleniej Górze (2013), nagrodę indywidualną dla najlepszego pianisty podczas 51. festiwalu Jazz nad Odrą (2015) oraz nominację do nagrody Fryderyk 2017 w kategorii 'Jazzowy Fonograficzny Debiut Roku' za album Overnight Tales.

Na najnowszy albumie jego tria Falstart ponownie możemy rozsmakować się w pianistyce najwyższych lotów, odważnie eksplorującej nowoczesne rozwiązania brzmieniowe co jednak nie wyklucza melodyjności. W muzyce Gawędy czytelne są odwołania zarówno do światowego dorobku pianistyki jazzowej, jak i polskiej tradycji z dziedzictwem artystów takich jak Krzysztof Komeda i Andrzej Trzaskowski włącznie. Liderowi ponownie towarzyszy znakomita, wielokrotnie wypróbowana sekcja rytmiczna w składzie Alan Wykpisz (kontrabas) i Grzegorz Pałka (perkusja).

Mateusz Gawęda to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i uznanych młodych pianistów w Polsce. Współpracował z wieloma zespołami, równocześnie komponując własne materiały. Jego autorski zespół tworzą wraz z nim znakomici instrumentaliści polskiej sceny jazzowej: Alan Wykpisz na kontrabasie oraz Grzegorz Pałka na perkusji. Nie jest to trio fortepianowe w standardowym rozumieniu, co odzwierciedlają album Falstart oraz gra i brzmienie zespołu.

Falstart złożony został z siedmiu autorskich kompozycji lidera. Rozpoczynający płytę Old House jest najspokojniejszym i, według mnie, najpiękniejszym utworem na całym krążku. Stopniowo prowadzi słuchaczy do przepełnionego emocjami punktu kulminacyjnego. Forma przybiera postać klamry, spinającej początek i koniec utworu partią fortepianu solo. Muzycy kreują tajemniczą aurę w niemal klasycznej odsłonie.

Witold Kula rozpoczyna się introdukcją, która, nagle przerwana, prowadzi do lirycznego tematu. Całość uzupełniona jest o niestandardowe wykorzystanie brzmienia kontrabasu, preparację fortepianu i efekty elektroniczne. Skomplikowane fragmenty równoważone zostają lirycznymi melodiami i konwencjonalną grą sekcji.

Orkan Grzegorz przynosi odpoczynek po tak wymagającym poprzednim utworze. Wszystko to za sprawą wyraźnego, melodyjnego tematu w partii fortepianu i swingowemu opracowaniu w tle.

Tytułowy Falstart rozpoczyna się bardzo nowocześnie. Jest to niezwykłe przeżycie i wyzwanie dla słuchacza. Znowu przeplatają się złożone odcinki o charakterze free z tymi nieco prostszymi. Wkrada się też sporo elektroniki, która nasuwa na myśl XX-wieczne tendencje w muzyce klasycznej.

Zamykający album utwór Little Ghost rozpoczyna się melancholijnie, wręcz poruszająco. Delikatne przebiegi w fortepianie uzupełniane są różnymi szmerami. Spreparowany fortepian miejscami – przynajmniej dla mnie – imituje brzmienie dzwonów, co dodatkowo podkreśla ową nieokreśloność i tajemniczość. Wraz z rozwojem kompozycji przybywa ciekawych zabiegów i mieszanek brzmień.

Nie muszę dodawać, że muzycy spisali się tutaj wybitnie. Zespół jest zgrany i świetnie wtapia swoje brzmienie w klimat materiału. Falstart charakteryzuje różnorodność pod względem formy i efektów brzmieniowych. Mateusz Gawęda w swoich utworach przejawia dużą otwartość oraz swobodę kompozytorską. Nie jest to prosta w odbiorze muzyka. Jest wymagająca, pełna szczegółów, skomplikowana pod wieloma względami i bardzo intelektualna.

Paulina Sobczyk

Jakiś czas szukałem klucza do odczytania tej płyty. Ot, choćby zastanawiając się nad rozwikłaniem sensu tytułu albumu. Bywa to czasem zgubne, bo można zupełnie rozminąć się z zamierzeniami twórcy, ale tym razem, ów tytułowy "Falstart" pasuje mi do nieustannych zaskoczeń, jakie funduje słuchaczowi trio. Do ustawicznego wypychania odbiorcy z komfortowej strefy wpisania muzyki w określone ramy.

"Nie tak szybko! Falstart" zdaje się mówić Mateusz Gawęda moim odczuciom. Spodobało się? To… robimy woltę. Zmieniamy wszystko o sto osiemdziesiąt stopni. Z ballady przeskakujemy w ponure tony, a potem w elektronikę i zgrzytliwe, przesterowane dźwięki ("White Volvo"). Współczesną muzykę improwizowaną przełamiemy melodią, by bardzo szybko rozmyślić się i powrócić w pierwotne rejony ("Falstart"). Fortepianowy motyw, który zdaje się być zaledwie intrygującym wstępem, nie zostanie rozwinięty aż do końca czterominutowej kompozycji. Za to pianista stworzy z niego zarówno tło dla kapitalnej, dynamicznej solówki perkusji, a z drugiej strony spokojny, przepiękny solowy finał ("Old House" – zaczynający płytę, mój faworyt spośród całości).

Gawęda nie okopuje się na bezpiecznych pozycjach i jednocześnie nie pozwala na to odbiorcy. Cały czas zmuszając do skupienia, uważnego słuchania, wyłapywania drobiazgów, szczegółów, niuansów. Muszę jednak przyznać, choć nie dotyczy to mnie, że takie rozwiązanie ma jedną wadę: mniej cierpliwych słuchaczy ustawiczne zmiany mogą dość szybko zniechęcić.

Prawie godzina muzyki, siedem utworów, wszystkie to oryginalne kompozycje lidera tria. Druga płyta zespołu stanowi rozwinięcie formuły znanej z debiutanckiego albumu zespołu "Overnight Tales". Nie jest to jednak prosta kontynuacja. Inaczej bowiem zostały rozłożone akcenty, przeważa inna stylistyka. Więcej jest muzyki improwizowanej, śmielej idącej w kierunku awangardy. Wyraźnie zaznacza się odważne korzystanie z preparacji instrumentów czy elektroniki.

Aktywności Mateusza Gawędy można obserwować z podziwem, śmiało stawiając go w czołówce najbardziej zapracowanych polskich muzyków. Jednocześnie jego nazwisko powoli staje się gwarantem, że prezentowany projekt będzie wydarzeniem co najmniej ciekawym, bez wątpliwości interesującym, pełnym emocji i wrażeń. Komplementy należą się także pozostałym dwóm członkom tria (Alan Wykpisz i Grzegorz Pałka zagrali także na debiutanckiej płycie zespołu). Na OPISywanym tu albumie znakomicie uzupełnili Gawędę - zarówno jako klasyczna sekcja rytmiczna, jak i w charakterze solistów. Stała współpraca studyjna i koncertowa zaowocowała albumem, któremu miana falstartu przypisać nie sposób.

Krzysztof Komorek

Na swojej drugiej płycie Trio Mateusza Gawędy kontynuuje linię wytyczoną przez debiutancką „Overnight Tales” (2016). Podobnie, jak na tamtym krążku, nie sposób przewidzieć, co zdarzy się za chwilę. Zawsze należy się spodziewać niespodziewanego.

Gawęda z kolegami bawią się konwencjami, rozsadzają formę jazzowego utworu. Nie brak tu humoru – jak choćby w utworze Witold Kula, gdzie pojawia się chwilami
ludowa fraza, wzięta w cudzysłów dość swobodną formą kompozycji. Czasem jest monumentalnie i przestrzennie, jak w ot­wierającym Old House. Bywa też gęsto i dynamicznie, jak w Orkan Grzegorz, gdzieperkusista Grzegorz Pałka funduje nam prawdziwą nawałnicę dźwiękową.

To muzyka niezwykle erudycyjna, śledzenie rozmaitych tropów, nawiązań, stylizacji jest tu doprawdy fascynujące. Mam nieodparte wrażenie, że forma utworów jest tu rzeczą oczywiście ważną, ale jednak będącą na drugim planie. Na pierwszym jest analiza różnych elementów tradycji zarówno jazzowej, jak i klasycznej, i próba wykorzystania ich do dekonstrukcji idiomu jazzowego tria. Służy temu też brzmienie, jakie stosują muzycy. Mamy tu preparacje fortepianu, grę na samych strunach instrumentu, a także np. wykorzystanie efektu delay do zwielokrotnienia dźwięków oraz innych przetworników brzmienia.

Dzięki temu Trio Gawędy brzmi niekonwencjonalnie i rozpoznawalnie. A to wśród wielu zespołów o takim składzie ma duże znaczenie. Jeśli – na siłę – miałbym szukać jakiegoś muzyka, o podobnym podejściu do jazzowej materii i formy tria z fortepianem w roli głównej, to byłby amerykański pianista Matthew Shipp. Artysta równie erudycyjny, inteligentny, przewrotny i niekonwencjonalny, jak autor „Falstartu”.

Marek Romański


1. Old House   4:17
2. Witold Kula   8:10
3. Orkan Grzegorz   4:55
4. Falstart   14:11
5. White Volvo   7:02
6. 23 Books   4:04
7. Little Ghost   13:14


Double Bass – Alan Wykpisz
Drums – Grzegorz Pałka
Piano, Composed By – Mateusz Gawęda

https://www.youtube.com/watch?v=qlVqC81198g

NIE ZACHOWUJ SIĘ JAK PRAWDZIWY POLSKI KMIOT... POBIERAJĄC UDOSTĘPNIAJ... UDOSTĘPNIAJ TAKŻE PO POBRANIU!

INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START JAK BĘDĄ CHĘTNI...                         100% Antifascist
DETALE TORRENTA:[ Pokaż/Ukryj ]

Podobne pliki
MATEUSZ GAWĘDA TRIO - FALSTART (2018) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
MATEUSZ GAWĘDA TRIO - FALSTART (2018) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
NAT TRIO & ARCOS - AMBUSH (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
NAT TRIO & ARCOS - AMBUSH (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
NAT TRIO & ARCOS - AMBUSH (2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
NAT TRIO & ARCOS - AMBUSH (2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
MODULAR STRING TRIO - CHLOROFIL (2019) [WMA] [FALLEN ANGEL]
MODULAR STRING TRIO - CHLOROFIL (2019) [WMA] [FALLEN ANGEL]
MARK LOTZ TRIO - THE WROCLAW SESSIONS (2019) [WMA] [FALLEN ANGEL]
MARK LOTZ TRIO - THE WROCLAW SESSIONS (2019) [WMA] [FALLEN ANGEL]
THE FRANK CUNIMONDO TRIO - SAGITARIUS (1975/2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
THE FRANK CUNIMONDO TRIO - SAGITARIUS (1975/2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
THE FRANK CUNIMONDO TRIO - SAGITARIUS (1975/2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
THE FRANK CUNIMONDO TRIO - SAGITARIUS (1975/2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
MARK LOTZ TRIO - THE WROCLAW SESSIONS (2019) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
MARK LOTZ TRIO - THE WROCLAW SESSIONS (2019) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]

Komentarze

Brak komentarzy

Zaloguj się aby skomentować